Blog motorowodny: żegluga śródlądowa, drogi wodne Europy, rzeki, kanały, śluzy, hausboty, barki turystyczne, jachty, ciekawe miasteczka, porty i wodne zwierzęta...
Boating blog: cruising inland waterways of Europe, rivers, canals, locks, yachts, barges, interesting towns, harbors and water wildlife...

Szukaj – Search

Kategorie – Categories

Wszystkie wpisy – All posts

Wpisz adres e-mail:

© Agnieszka and Włodek Bilińscy. Bank zdjęć. Photo bank. All texts & photos are copyrighted. Teksty i zdjęcia chronione są prawem autorskim.

Nakło nad Notecią

17/03/2014 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Naklo on Notec river. Poland

Nakło nad Notecią, fontanna Dziewczyna z konewką  na rynku. Naklo - main square.

Nakło nad Notecią. Konewkarka. Fountain on main square.

Nakło może się pochwalić długą i jak to na naszych ziemiach bywa, skomplikowaną historią, ale nie będziemy się o tym rozpisywać. Dość powiedzieć, że gród stał tu już na pewno w XI wieku. Nazwa miała oznaczać podmokłe miejsce. W sumie nic dziwnego, skoro miasto leży nad nizinną rzeką. Z punktu widzenia wodniaków istotne znaczenie ma fakt, że Nakło położone jest na trasie Międzynarodowej Drogi Wodnej E 70, w jego pobliżu znajdują się śluzy nr 7 Józefinki na Kanale Bydgoskim oraz nr 8 Nakło Wschodnie i nr 9 Nakło Zachodnie na Noteci, a wybudowana w 2011 roku przystań jest jedną z większych na polskich wodach śródlądowych. Niedaleko portu stoi drogowa stacja paliw, niestety nie można do niej dopłynąć jachtem. Kiedy byliśmy tam dwa lata temu, przyjęto nas przyjaźnie, nabrzeża zapraszały nowością, ale sanitariaty pamiętały chyba lepsze czasy. Jak jest dziś? Nie wiemy. Jest tam sporo miejsca na zimowanie jachtów. Nakło jest  ciche i przyjemne z typową atmosferą małego miasteczka. Na rynku zwraca uwagę fontanna -  dziewczynka z konewką, a z zabytków najbardziej imponujący jest kościół św. Wawrzyńca.

Nakło on Noteć river – another good haven on E 70, international waterway. New and quite big harbor on the right bank of the river. Not far from a road gas station and quiet town with a long history and typical atmosphere of Polish small towns.  Interesting fountain and huge church to be visited.  Convenient place for shopping or to fill water tanks. There are 3 locks near Nakło – lock 9 Nakło Zachodnie (West), lock 8 Nakło Wschodnie (East) on Noteć and lock 7 Józefinki on Bydgoszcz canal.

Port w Nakle nad Notecią. fot. A&W Bilińscy, Bank zdjęć

Widok z rzeki na port i miasto. Nakło – harbor and town, view from Notec river.

Nakło nad Notecią, port. fot A&W Bilińscy, Bank zdjęć

Nowy port w Nakle. New haven in Nakło nad Notecią.  (Vistula Criuser 30).

Kościół św. Wawrzyńca w Nakle. Fot  A&W Bilińscy

Imponujący kościół św. Wawrzyńca. Church in Nakło.

Śluza Nakło Wschodnie na Noteci. Lock number 8 on Notec River. fot A&W Bilińscy

Nakło Wschodnie – śluza 8 na Noteci. Lock 8 on Notec, E 70 international waterway.

Śluza 9, Nakło Zachodnie, Noteć. Lock 9 on Notec river, international waterway E 70, Poland. fot A&W Bilińscy

Nakło Zachodnie – śluza 9 na Noteci. Lock 9 on Notec, E 70 international waterway.

Fot. A&W Bilińscy, Bank zdjęć

Brak komentarzy - Categories: Poland, Polska

Santok – gdzie Noteć spotyka się z Wartą

29/11/2013 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Santok – where Notec meets Warta river. Poland

Santok. Widok na Noteć i Wartę.Santok oraz Noteć i Warta. View from the tower.

Wielka Pętla Wielkopolski zawsze działała na naszą wyobraźnię, a Santok jest jednym z najważniejszych jej punktów, miejscem gdzie potężna pętla widocznego na mapie lassa się zamyka. To tu leniwa dosyć i kameralna Noteć wpada do szerokiej i wartkiej Warty. Już przed wiekami lokalizację w widłach dwóch rzek doceniali osadnicy.  Strategiczny punkt, to i strategiczne budowle. Najpierw osada obronna, z VII/VIII wieku, a później imponujący gród z podgrodziem. O znaczeniu Santoka może świadczyć fakt, że sam Gall Anonim pisząc o osadzie w „Kronice polskiej”, użył określenia „klucz i strażnica królestwa”.

Dzisiejsza społeczność wsi także docenia atrakcyjne położenie Santoka na trasie Międzynarodowej Drogi Wodnej E70 i Wielkiej Pętli.  Z punktu widzenia wodniaków najważniejszym dowodem na to jest zorganizowanie na prawym brzegu Noteci (225.6 km), pomiędzy mostem, a ujściem do Warty, wygodnej przystani rzecznej dla stateczków  oraz jachtów turystycznych. Istnieje możliwość nabrania wody, podłączenia do prądu, skorzystania z toalet i pryszniców. Przygotowano także miejsce do grillowania, zadaszoną wiatę i plac zabaw dla dzieci. Z przystani koniecznie trzeba wybrać się na wycieczkę po Santoku, odwiedzić tutejsze muzeum oraz wspiąć na wzgórze, gdzie stoi wymurowana przed wojną wieża widokowa. Przepiękne krajobrazy, których głównymi bohaterami są Noteć i Warta.

Santok is an interesting place situated conveniently on International Waterway E70 in the point where Noteć river joins big Warta river. Old village (known from 7th – 8th century)  as a fortified town was quite important in the past. Today is really important for boaters wishing to navigate Warta, Noteć and The Great Loop of Wielkopolska. There is a pleasant haven on the right bank of Noteć, on the 225.6 km, between the bridge and Warta river. What to visit here? The village is pretty nice, tourist should enter local museum and climb the hill where a stone tower was built before the war. Excellent  view with the rivers below!

Przystań w Santoku. Harbor in Santok fot A&W Bilińscy, bank zdjęćNa przystani. In the harbor. Noteć river.

Wieża widokowa w Santoku. View tower.

Wieża widokowa. View Tower.

Kościół w Santoku. Church in Santok.

Kościół. Church in Santok.

Santok - domy nad Wartą. By Warta river.

Położone nad Wartą domy w Santoku. Santok by Warta river.

A.&W. Bilińscy

Bank zdjęć

Brak komentarzy - Categories: Poland, Polska

Brda, Bydgoszcz i Wenecja Bydgoska

01/05/2013 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Po wejściu z Wisły w Brdyujście pojawia się przed nami imponująca i trochę groźnie wyglądająca śluza Czersko Polskie, a za nią, w dawnym porcie drzewnym, najstarszy w Polsce tor regatowy, na którym rozgrywane są zawody wioślarskie i kajakarskie. Dalej dziwnie niepasujący do naszych czasów obszar przemysłowy, gdzie dziesiątki wielkich, drewnianych pni zanurzonych do połowy w wodzie, tworzą spore tratwy.  Na Brdzie widać polujące kormorany i mewy. Nic nie wskazuje na to, że za parę chwil znajdziemy się w jednym z najpiękniejszych miast w Polsce. Bydgoszczanie pokochali rzekę, tworząc na jej brzegach malownicze centrum, zwane z racji swej atrakcyjności Bydgoską Wenecją. To tutaj ponad Brdą „kroczy” słynny linoskoczek, tu też stoi Opera Nova i nowoczesne architektonicznie, ale nawiązujące do tradycji szklane spichrze oraz stary gmach poczty, a wszystko to, także nadrzeczne bulwary, jest nocą iluminowane. Mosty i mosteczki, w tym „mostki zakochanych” rzecz jasna, Wyspa Młyńska, śluzy, kanały i rzeczki, dopiero co otwarta przystań na Starym Mieście – tak powinno wyglądać każde nadrzeczne miasto. Bydgoszcz staje się z dnia na dzień coraz bardziej przyjazna dla gości odwiedzających ją drogą wodną.  Ciekawie jest także po przepłynięciu śluzy Miejskiej, a szczególnie utkwiły nam w pamięci stare mosty kolejowe.

Bydgoszcz – one of the most beautiful towns on international waterway E 70 in Poland.

Bydgoszcz, "linoskoczek", Bank Zdjęć Ai W BilińscyWenecja Bydgoska. Rzeźba „przechodzący przez rzekę”. Brda river in Bydgoszcz.

Kormoran polujący na Brdzie. Fotografia przyrodnicza, Bank Zdjęć Bilińscy

Kormorany czarne, Phalacrocorax carbo, cormorants.

Bydgoszcz, tratwa z bali, Bank Zdjęć Bilińscy

W starym porcie drzewnym.

Przystań na Brdzie. Bydgoszcz. Bank Zdjęć Bilińscy

Na bydgoskiej przystani. Marina in the center of Bydgoszcz.

Opera Nova, Bydgoszcz, Bank zdjęć AiW Bilińscy

Opera.

Śluza Miejska na Brdzie w Bydgoszczy, Bank Zdjęć Bilińscy

Śluza Miejska (nr 2).  Miejska lock.

Brda - mosty kolejowe, Bydgoszcz. Bank zdjęć Bilińscy

Zabytkowe mosty kolejowe na Brdzie. Międzynarodowa droga wodna E 70. Railway bridges on Brda river, Bydgoszcz.

Bank Zdjęć A. i W. Bilińscy

1 komentarz - Categories: Poland, Polska

Śluza Krostkowo (lock, Schleuse). Jedyna taka w Polsce! Rzeka Noteć.

05/03/2013 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Śluza Krostkowo – jedyna w Polce, a może nawet i w Europie śluza ziemna. Zamiast betonowych, pionowych ścian, ograniczają ją pokryte trawą, niewysokie wały. Obiekt o numerze 11 znajduje się na 68.2 km Noteci (międzynarodowa droga wodna E 70),  w dosyć bezludnej, ale pięknej okolicy. Barki cumują do połączonych stalowymi ceownikami, wbitych w dno, metalowych pali, tworzących rodzaj solidnego płotu, a jachty mogą także stanąć przy niewielkim pomoście. Murowane są tylko głowy śluzy, w których zamocowane są otwierane ręcznie wrota. Skok przepustu wynosi zaledwie pół metra.

Krostkowo lock is situated on 68.2 km of Notec river in Poland, which is a part of international waterway E 70. The water level difference is only 0.5 m. The construction is unique in Poland and perhaps in Europe because the walls are not concrete or brick, but they are just  ground banks. The sluice is manually operated by a lock keeper.

 Śluza Krostkowo, rzeka Noteć. Krostkowo lock (schleuse) Notec river (fluss). Bank Zdjęć A i W Bilińscy

Śluza Krostkowo od strony Bydgoszczy. Krostkowo lock (schleuse)  when coming from Bydgoszcz.

Vistula Cruiser 30 w śluzie Krostkowo (lock). European waterway E 70

Śluza Krostkowo na Noteci. Bank Zdjęć AiW Bilińscy

Śluza Krostkowo. Ręczne otwieranie wrót. International Waterway E 70, Notec river.

Rzeka Noteć (river) w przy śluzie Krostkowo.

Piękna okolica śluzy Krostkowo.

2 komentarzy - Categories: Poland, Polska

Marina Błotnik.

30/01/2013 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Marina Błotnik, tam gdzie Martwa Wisła łączy się z Przekopem Wisły. Pętla Żuław.

Na wodniackiej mapie Polski pojawia się coraz więcej miejsc, gdzie można zawinąć łódką, zostawić ją w bezpiecznej przystani, schować się samemu przed deszczem w świetlicy… Jednym z nich jest  otwarta w 2012 roku przystań Błotnik (gmina Cedry Wielkie) na Żuławach. Marina zlokalizowana jest na samym końcu ślepego ramienia odchodzącego od Martwej Wisły tuż przez śluzą w Przegalinie. Pusto tu dosyć, żeby nie powiedzieć odludnie. Ale jest to dobry punkt do wypadów w kierunku pontonowego mostu w Sobieszewie, Górek Zachodnich  i Gdańska, a drugą stronę na Przekop Wisły, do portu w Świbnie, przez śluzę Gdańska Głowa na Szkarpawę, Zalew Wiślany, Nogat…

New yacht harbor (opened in 2012) on Polish inland waterway called Pętla Żuław (Zulawy Loop) near Gdańsk. Marina Błotnik is situated in a long bay opening from Martwa Wisła (Dead Vistula) just before Przegalina lock.

Marina Błotnik, Bank Zdjęć A i W Bilińscy

Marina w Błotniku, Bank zdjęć, A i W Bilińscy

Marina Błotnik, Bank Zdjęć,  A i W Bilińscy

Śluza Przegalina, Bank Zdjęć,  A i W Bilińscy

Śluza w Przegalinie (Z przekopu Wisły na Martwą Wisłę).  Przegalina lock.

Brak komentarzy - Categories: Poland, Polska

Bank Zdjęć i Żegluga Śródlądowa – Boating Blog

07/01/2013 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

New/old Boating Blog. Starting from today it is possible to comment, find posts using key words or by countries and subscribe blog by mail or RSS. Enjoy!

Blog Żegluga Śródlądowa prowadzimy w witrynie Bank Zdjęć – A. i W. Bilińscy – Photovoyage.pl już od ponad roku. (Dotychczas pod inną nazwą – Na śródlądowych wodach Europy). Wszystko to jest bardzo ciekawe: rejsy po rzekach, kanałach i jeziorach oraz późniejsze przelewanie na „papier” wspomnień, jak byśmy dawniej napisali, a dziś raczej należałoby powiedzieć: publikowanie relacji w sieci. Blog motorowodny, który sobie wymyśliliśmy,  nie jest poradnikiem ani przewodnikiem wodniackim, choć i takie wpisy tu można znaleźć. To raczej wyraz naszego zachwytu dla tego spokojnego sposobu spędzania wolnego czasu i poznawania nowych miejsc, jakim jest wędrówka jachtami po szlakach wodnych, dla malowniczych krajobrazów, dzikiej natury, interesujących miasteczek, ciekawych przeżyć podczas pokonywania śluz oraz spotkań z ludźmi, którzy dzielą naszą pasję. Mając pewność, że pisanie blogu nie było tylko chwilowym kaprysem, postanowiliśmy nasz „pamiętnik” unowocześnić, by czytelnicy mogli wyszukiwać wpisy po słowach kluczowych, według państw lub chronologicznie, byśmy mieli szansę na bliższe kontakty dzięki mechanizmowi komentowania. Dla zainteresowanych otrzymywaniem wiadomości o pojawieniu się nowych postów, jest teraz także opcja subskrypcji mailem lub poprzez kanał RSS. Mamy nadzieję, że nowa wersja blogu się Wam spodoba.

Rzeka Noteć.  Bank Zdjęć A. i W. Bilińscy - Photovoyage.pl

Rzeka Noteć. Noteć river.

Rzeka Warta. Bank Zdjęć A. i W. Bilińscy - Photovoyage.pl

Rzeka Warta. Warta river.

Śluza Moncrabeau na rzece Baïse, Gaskonia, Francja - Bank Zdjęć - Photovoyage.pl

Śluza Moncrabeau na rzece Baïse, Gaskonia, Francja. Moncrabeau lock in Gascony, France.

Pozdrawiamy, Agnieszka i Włodek

Brak komentarzy - Categories: France, Francja, Poland, Polska

Żegluga po rzece.

13/11/2012 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Żegluga po rzece. River cruising.

Nie lubimy się za bardzo wymądrzać, ale cóż nam pozostało, skoro ostatnio przez Facebooka otrzymaliśmy pytanie: „Jak wygląda żegluga na rzekach?” – zadane przez żeglarza morskiego? Postawieni w takiej sytuacji postanowiliśmy coś napisać, może nasze skromne doświadczenie w tej materii komuś pomoże. Jeżeli rzeka jest głęboka i dobrze oznakowana bojami lub brzegowymi tyczkami, (zielone i czerwone oznaczają strony szlaku, ale odwrotnie niż na morzu) większego problemu z wyborem drogi nie ma, raczej trzeba uważać na barki towarowe, które zachowują się jak TIRy na szosach i nie podchodzić za blisko brzegu. Na wąskich ciekach, takich jak na przykład Noteć, poszukujemy miejsc najgłębszych, a te zwykle układają się tam gdzie główny nurt, więc na zakrętach płyniemy bliżej zewnętrznego brzegu łuku, bowiem po wewnętrznej odkładają się piasek czy muł, tworząc płycizny. Na wąskiej rzece Baise we Francji pracownicy firmy czarterowej radzili nam żeby płynąć środkiem, nawet na zakrętach, bowiem głębokość jest wystarczająca, a bliżej brzegu pod wodą spotyka się obcięte w czasie suszy pnie drzew. Dlatego też mijając inną łódź należy zachować wyjątkową ostrożność. W wąskich przejściach jacht płynący z prądem ma pierwszeństwo, bowiem trudniej mu się zatrzymać czy ominąć niebezpieczeństwo. Na Wiśle czy Odrze sprawa się komplikuje. Są bardzo szerokie i płytkie, a nurt często zmienia swój bieg. Na zakrętach i owszem, płyniemy zwykle po zewnętrznej, ale na prostych, tam gdzie rzeka ma kilkaset metrów szerokości, a na jej środku co i rusz pojawiają się piaszczyste łachy? Tu pomagają postawione na brzegach żółte znaczki o kształcie x lub + umieszczone na długich tykach, informujące o przejściu szlaku żeglownego na drugą stronę rzeki. Niestety czasami znaki te przewracane są przez wichury albo niszczone są przez wandali. I co wtedy? Pozostaje metoda prób i błędów. Żeglowanie po rzece czy kanale różni się od pełnomorskiego między innymi tym, że nie sposób oderwać się od steru na dłużej - włączyć autopilota i pójść na drzemkę czy ugotować obiad. Czujność to podstawa. Nie ma mowy o monotonii. Po pierwsze wypatrujemy nurtu, po drugie łach i płycizn, ale najbardziej niebezpieczne są zalane wodą ostrogi – wychodzące pod kątem prostym w wodę na kilkanaście metrów kamienne czy betonowe groble. Łatwo je zauważyć przy niskim stanie wody, przy wyższym o ich obecności świadczą charakterystyczne „warkocze” załamującej się na przeszkodzie wody. Płyniemy po zewnętrznej stronie takiego warkocza, bliżej środka rzeki niż brzegu. Jeśli jest wyjątkowo dużo wody, nie są łatwe do wypatrzenia i o bezpieczeństwie decyduje raczej przezorność prowadzącego i zanurzenie łódki. Są też inne zagrożenia – głazy czy wielkie pnie drzew. Każda zmiana na powierzchni wody powinna zwracać naszą uwagę. Zafalowanie, zmarszczki, wystający kikut pnia, a nawet gałązka, mogą świadczyć o podwodnej przeszkodzie. Generalnie łatwiej jest płynąć pod prąd. Co prawda silnik chodzi wtedy na wyższych obrotach i jest głośniej, ale zachowuje się dużą kontrolę nad łodzią. Płynąc z prądem każdy manewr należy przygotować z wyprzedzeniem, bowiem wbrew pozorom sprawy dzieją się szybko, a siła prądu zwykle jest niedoceniana. Cumując do brzegu, wchodząc do przystani czy chcąc zakotwiczyć na piaszczystej łasze ustawiamy się pod prąd, nawet jeśli nasza podróż prowadzi w dół rzeki. Znacznie łatwiej wtedy wolno i bezpiecznie podejść, a nawet, dostosowując obroty silnika do szybkości nurtu, zatrzymać się względem brzegu i na spokojnie przeanalizować sytuację czy dać czas załodze na przygotowanie cum. Planując zawrócenie na rzece, pamiętać należy o zostawieniu sobie pola do manewru, zanim bowiem skończymy zakręt pod kątem 180 stopni, nurt zniesie nas o kilkadziesiąt metrów w dół rzeki. (Szczególnie jeśli płyniemy długą i ciężką jednostką o słabym silniku). Lepiej żeby nie było tam zwisających gałęzi albo przęsła mostu. Żegluga śródlądowa, mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się prosta, obfituje w różne niebezpieczeństwa. Poza przeszkodami naturalnymi, o których można pewnie napisać całą książkę, należy rozważnie przecinać trasy promów, a szczególnie tych, których stalowe liny rozciągnięte są w wodzie, w poprzek rzeki. Płyniemy środkiem, dopiero gdy mamy pewność, że lina opadła głęboko, a prom stoi przy brzegu. Powinno się poczytać o tym jak układają się prądy i płycizny w pobliżu mostów, ujść innych rzek, wyjścia ze śluz (technika ich pokonywania to osobna kwestia). Zdecydowanie warto znać znaki i sygnały nawigacyjne, a także noszone przez statki itd. Nie traci się wtedy czasu na ich szukanie w książkach, kiedy coś nietypowego dzieje się na trasie. No i dla własnego bezpieczeństwa, nie pływamy nocą.


Na Wiśle. On Vistula.

Zarośnięte trawą ostrogi na Odrze, widać delikatny zarys warkoczy na ich końcach. Oder river.

Czasami nie jest łatwo znaleźć drogę wśród piaszczystych łach. Which way now?

Z przeciwległego brzegu kierujemy się na…krowę?

Warto mieć lornetkę. Czasami z daleka trudno zauważyć ukryte w zaroślach znaki. Take your binoculars on the voayage. Do you see the navigation signs?

Uwaga na linę promu – dwie czerwone flagi oznaczają – Nie płyń! Zatrąb, obserwuj i czekaj na znak ręką lub bardziej oficjalne, zielone kule. Look out for ferry’s lines.

Łaba. Ruch jak na szosie i podobne prawa obowiązują – większy ma pierwszeństwo ;-)

On Elbe – Germany. Bigger has priority ;-)

I co teraz? ;-) Mgłę lepiej przeczekać. Fog.

Brak komentarzy - Categories: France, Francja, Germany, Niemcy, Poland, Polska

Zawsze pod prąd

11/10/2012 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Już czwarty dzień płyniemy Vistulą Cruiser 30 Żeglugi Wiślanej z Żuław w kierunku Odry.


Na Nogacie w Malborku

Wczoraj na 859 kilometrze Wisły dogoniliśmy kajak. Nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie to, że jest zimno jak pierun, od czasu do czasu przechodzą fale deszczu i silne porywy wiatru. Wydawało nam się, że płynąc o tej porze roku, jesteśmy twardzielami, ale gdzie nam do Piotra Kuryło, wyczynowca, maratończyka, człowieka, który obiegł Ziemię. Gdy go wyprzedzaliśmy zapytał dowcipnie – Daleko do Krakowa? Myśleliśmy, że żartuje, a on rzeczywiście teraz wiosłuje z Gdańska do Krakowa, w górę rzeki, by podkreślić przeciwności, z którymi zmagają się na co dzień niepełnosprawni. I stąd nazwa wyprawy: „Zawsze pod prąd”. Szczytna inicjatywa, z całego serca popieramy i życzymy Piotrowi hartu ducha i siły w rękach!!!



Polish kayaker going  up Vistula river from Gdansk to Cracow to show the society that life of disabled people is hard, just like his voyage against the current.

Brak komentarzy - Categories: Poland, Polska

Jacht Weekend 820

02/04/2012 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Motor yacht Weekend 820.

Obiecywaliśmy, że od czasu do czasu napiszemy coś o jachtach, barkach, hausbotach. Dziś o łódce, na której zaczęła się nasza przygoda z hausbotingiem, czyli turystyką motorowodną. Weekend 820. Konstrukcja nieduża, prosta, lekka, o niewielkim zanurzeniu, a jednocześnie mająca 180 cm wysokości w kabinie. Znakomita do podróżowania po płytkich i dzikich szlakach, jakich w Polsce przecież nie brakuje. Długość Weekenda wynosi 8.2 metra, szerokość 2.85m, zanurzenie 0.35 m (!). W specyfikacji jachtu jest napisane, że liczba miejsc do spania 7, ale z własnego doświadczenia wiemy, że jest to wygodna łódka dla małżeństwa z dziećmi lub ewentualnie 3-4 osób dorosłych. Każdy jacht można zabudować na różne sposoby, ale miejsca jest wystarczająco dużo, by wydzielić kabinkę dziobową, salon połączony z kuchnią, WC, hundkoję i jakieś szafki. Duży kokpit pozwala całej załodze cieszyć się żeglugą. Weekend w wersji „gołej” jest łódką stosunkowo niską, co pozwala na przepływanie pod mostami z niewielkim prześwitem. Większość jednak jednostek ma różnego rodzaju daszki, ograniczające mocno tę cechę. Napędzany jest zwykle przyczepnym silnikiem. Oczywiście przewidziano także miejsce na wodę, paliwo, ogrzewanie, lodówkę, gaz… Po dyskusjach z innymi użytkownikami doszliśmy do wniosku, że jest to świetny jacht na polskie, nieuregulowane rzeki. Na dłuższą metę jednak pomyślelibyśmy o wzmocnieniu (pogrubieniu) dna, by w częstym starciu ze żwirkiem i kamieniami na płyciznach, za łatwo się nie uszkodziło. Na Weekendzie nie ma kabiny sternika, co w czasie słoty nie jest zbyt przyjemne. Myśląc o dłuższych wyprawach lub planując pływanie wiosną i jesienią, warto rozważyć zbudowanie jakiejś osłony.






Brak komentarzy - Categories: Jachty, Poland, Polska