HUGA Nature
Golden eagle, wolf and little hedgehog, small animals, flowers, landscapes, details... You will find all that and much more here. Enjoy :-)
Orzeł przedni, wilk, młody jeż, drobne zwierzęta, kwiaty, krajobrazy, detale... Wszystko to i dużo więcej znajdziecie na tym fotoblogu. Zapraszamy :-)
Blogi

Szukaj – Search

Kategorie – Categories

Wszystkie wpisy – All posts

Wpisz adres e-mail:

© Agnieszka and Włodek Bilińscy. Bank zdjęć. Photo bank. All texts & photos are copyrighted. Teksty i zdjęcia chronione są prawem autorskim.

Żbik raz jeszcze. Wildcat once again.

28/11/2015 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Żbik, Felis silvestris, wildcat. Bieszczady, Poland. Phot A&W Bilińscy bank zdjęć fotogrfaia przyrodnicza

Wreszcie udało nam się zobaczyć i sfotografować żbika za dnia! European wildcat, Felis silvestris seen and photograhed in The Bieszczady Mountains.

Żbik pojawił się przed naszym obiektywem już wczesną wiosną, o czym pisaliśmy tutaj. Mignął w kadrze późnym wieczorem, nie dając szansy na zrobienie dobrego zdjęcia. Narobił nam tylko apetytu i na długie miesiące zniknął. Aż do przedwczoraj, kiedy nagrał się na naszej fotopułapce za dnia. Decyzja mogła być tylko jedna – pełna mobilizacja i od świtu do nocy siedzimy w ukryciu, z nadzieją, że może znowu przyjdzie w świetle dziennym. Pierwszego wieczoru Agnieszce udało się sfotografować… sarny. Następnego ranka Włodek przez 5 godzin czatował bez efektu, ale po południu Agnieszce się udało! Wyszedł powoli, czujnie się rozglądając. Miało się wrażenie, że sunie przypłaszczony do ziemi. Krok za kroczkiem, ostrożnie stawiając łapy, zbliżał się w kierunku obiektywu. Trzask migawki zaniepokoił jednak go trochę, więc równie wolno jak podchodząc zaczął się wycofywać, aż usiadł na skraju gęstszych zrośli. Poobserwował przez chwilę okolicę i niczym duch rozpłynął się w leśnych ostępach…

Było to niesamowite przeżycie, tym bardziej, ukazał nam się inny niż w marcu osobnik, ale i to co zdarzyło się chwilę potem, jest ciekawostką przyrodniczą. Czytaliśmy, że żbiki polują między innymi na małe sarny, co trochę nas zdziwiło. Ale coś w tym musi być, o czym świadczy interesujące zachowanie dwóch saren (kozy z podrośniętym młodym), które nadbiegły zaraz po zniknięciu dzikiego kota. Natychmiast wyczuły jego niedawną obecność i ze zdenerwowania zaczęły tupać przednimi raciczkami (owce także w ten sposób wyrażają swoje zaniepokojenie), a nawet poszczekiwać, jak wtedy, gdy są przestraszone. Zerkały nerwowo w głąb lasu i nie mogły się długo uspokoić. Tu niby skubnęły jakiś jeżynowy listek, ale zaraz błyskawicznie unosiły główki, patrząc w kierunku, dokąd żbik odszedł. Dorosłej sarnie zapewne żbik nie zagraża, ale zawsze warto sobie przypomnieć i uświadomić młodemu pokoleniu, że niebezpieczeństwo niejedno ma imię.

Wildcat – the most mysterious predator of Polish woods. Bieszczady Mountains. The first time we saw this marvellous cat in March – we wrote about it here. And now another individual appeared in front of our telephoto. The wildcat was very shy and did not like the sound of our camera so did not stay with us too long. Two roe deers came a short time later and they became very iritated when scented the cat. Maybe because wildcats hunt newborn roe deers? Agnieszka had a very interesting time yeasterday! :-)

Żbik w Bieszczadach. Wildcat, Felis silvestris, fot A&W Bilińscy, bank zdjęć, fotografia przyrodnicza

Żbik, Felis silvestris, wildcat. Canon 7d mk II, 500 mm/4, głowica Uniqball UBH45XC head

Wildcat, Felis silvestris, Poland. Żbik w Bieszczadach foto A&W Bilińscy, bank zdjęć, warsztaty fotograficzne

Bieszczady. Żbik. Felis silvestris. Wildcat, Poland © Agnieszka i Włodek Bilińscy bank zdjęć

Do zobaczenia następnym razem. See you next time ;-)

Obejrzyj nasze filmy o żbiku. Watch our videos about wildcat.

http://www.youtube.com/watch?v=uQ1tEieHHag

http://www.youtube.com/watch?v=asOgCz1YBQY

 Tekst i zdjęcia   ©Agnieszka i Włodek Bilińscy, bank zdjęć

Warsztaty fotografii przyrodniczej w Bieszczadach i na Bałtyku

Serdecznie zapraszamy!

9 komentarzy - Categories: Autumn, Cats, Jesień, Koty, Mammals, Ssaki

Żbik w Bieszczadach. Wildcat.

28/03/2015 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Żbik w Polsce, Bieszczady. Felis silvestris, Wildcat, Poland. Fot A&W Bilińscy, bank zdjęć, fotografia przyrodnicza

Żbik w Bieszczadach. Wildcat, Felis silvestris in Bieszczady, Poland.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy go na filmiku z foto-pułapki, serca nam zamarły, zabrakło tchu w piersiach. Żbik! Duch Bieszczadów, najrzadziej chyba widywany spośród tutejszych, drapieżnych ssaków.

Obejrzyj nasze filmy o żbiku. Watch our videos about wildcat.

http://www.youtube.com/watch?v=uQ1tEieHHag

http://www.youtube.com/watch?v=asOgCz1YBQY

Druga myśl, która nam się nasunęła i dręczyła nas przez jakiś czas: a może to zwykły, domowy, szary kot? Tylko ten ogon! Nie widzieliśmy takiego kota nigdy, a w okolicy tym bardziej. Spotykamy różne żbikopodobne osobniki, ale ten ogon! We wsi mieszka wielki, szary kocur, ale kocur, a na jednym z filmów zajrzeliśmy JEJ pod ogon – szeroki ogon, a wioskowy samiec ma zwykły, koci ogonek. No cóż, DNA jeszcze nie badaliśmy, ale z czasem zgromadziło nam się tyle filmików z różnymi ujęciami, że porównując je z innymi, zamieszczonymi w internecie oraz analizując kilka cech umaszczenia (układ pręg i pasków na głowie, ciele i ogonie) doszliśmy do wniosku, że to jednak żbik! (Porównajcie ze szkockimi wynikami badań wielu różnych skórek z tamtejszego muzeum – https://www.youtube.com/watch?v=HAc-TOeMHYs). Jeżeli naukowcy ze szkockiego filmu mają rację i można ich wyniki zastosować do rozpoznawania żbików w Polsce, to część dostępnych w Internecie materiałów  o bieszczadzkich żbikach pokazuje raczej mieszańce, niż pełnej krwi żbiki, co oczywiście także jest interesujące. Nasz żbik pojawił się późną jesienią i aż do dziś odwiedza od czasu do czasu miejsce, w którym ustawiliśmy foto-pułapkę, tylko, że niestety niemal zawsze nocą. Niemal, bo trzy razy kotka wyszła z gęstwiny o zmroku. Dwa razy nie udało się zrobić nic, bo było za ciemno na fotografowanie, raz powstało jedno przyzwoite zdjęcie na bardzo wysokiej czułości, ale ogon jest niewidoczny, a fotkę z ogonem, można ze względów jakościowych, uznać tylko za „dowód w sprawie”. Ciągle zatem czekamy, aż żbik zacznie przychodzić za dnia, który na szczęście staje się coraz dłuższy. Nie chcielibyśmy błyskać mu nocą fleszami po oczach. Na razie pokazujemy to, co udało nam się dotychczas zwojować – dwie fotki i filmik na YouTube. Analiza wielu filmów potwierdziła, że dorosły żbik, mimo że jest mniejszy od lisa, to się go nie boi, bowiem mamy kilka krótkich, nagranych w 15 sekundowych odstępach sekwencji, gdzie najpierw w kadrze jest lis, potem rudzielec się wyraźnie wycofuje, a na jego miejscu pojawia się żbik. Parę sekund później w oddali widać tylko błyskające w ciemnościach oczka, zapewne lisa. Żbik robi „koci grzbiet” jak kot i poluje jak kot. W końcu to kot :-) Jeżeli szczęście się do nas uśmiechnie i leśna kotka pokaże się nam ładnie w świetle dnia, na pewno Was o tym poinformujemy i zdjęcia pokażemy.

Ps. Pod koniec listopada. już na śniegu, udało nam się sfotografować żbika w ciągu dnia, o czym zgodnie z obietnicą informujemy :-)

http://www.photovoyage.pl/natureblog/zbik-w-bieszczadach-wildcat/

Wildcat (hopefuly) in Bieszczady Mountains. It began to visit our place in autumn and has been coming again and again until now. Mostly during the night unfortunately, and this means that we have got almost no still photos. The rest – many short movies from „photo-trap”, shows that this wildcat is a female, and that she is not affraid of foxes. You can see a short movie with a wildcat on YouTube. The still picture with the face is quite good despite high ISO, while photo on which the tail is well seen is not so good – documenting only.

 Żbik w Bieszczadach. Wildcat (Felis silvestris) in Bieszczady, Poland Fot A&W Bilińscy, fotografia przyrodnicza, bank zdjęć

We write about our second meeting with a wildcat (in November) here:

http://www.photovoyage.pl/natureblog/zbik-w-bieszczadach-wildcat/

 ©A&W Bilińscy

bank zdjęć, fotografia przyrodnicza

Photo bank, wildlife photography

3 komentarzy - Categories: Cats, Koty, Mammals, Ssaki

Ryś i sroki. Lynx and magpies.

04/12/2013 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Ryś w Bieszczadach. Lynx in the Bieszczady Mountains

Lynx in The Bieszczady Mountains, Poland. Ryś (Lynx lynx), Bieszczady

Ryś – Lynx lynx

Za górami, za lasami, za dolinami…, a dokładniej w Bieszczadach, zadzwonił nagle telefon. Głos naszego przyjaciela w słuchawce obwieścił nam, że w pobliżu pewnej wsi widziano młodego rysia. Niewiele myśląc rzuciliśmy wszystko, złapaliśmy aparaty, przywdzialiśmy stroje maskujące i ruszyliśmy do miejsca, gdzie go obserwowano… Hm, rysia ani widu, ani słychu, był  jeszcze przed godziną, ale teraz… szukaj wiatru w polu. Przed nami rozciągała się istna mozaika środowisk: pastwiska, łąki, zagajniki, jakieś gęste krzaczory, no i oczywiście las. Jednym słowem góry i doliny. Wszystko okraszone leżącymi jesiennymi liśćmi. I jak tu znaleźć igłę w stogu siana, czyli doskonale zlewającego się tym tłem rysia? Pełni jednak wiary w sukces ruszyliśmy przed siebie. Po jakimś czasie nasz entuzjazm nieco osłabł. Ale , gdy już mieliśmy zrezygnować, usłyszeliśmy w zagajniku jazgoczące sroki. O, coś wypatrzyły i wyraźnie się wkurzają. Na kogóż to? Na rysia! Sroki robiły taki hałas i tak skutecznie odwróciły uwagę naszego bohatera, że udało się zrobić kilka ujęć zanim zwierzę wycofało się w głąb lasu. I tak dzięki srokom, mamy nowe zdjęcia rysia, a raczej rysiczki. A skąd wiemy, że to dama, a nie gentleman? Cóż, gdy odwróciła się do nas tyłem, by się oddalić , powstało kilka ujęć, które pozwoliły nam, już w zaciszu domowym, zajrzeć jej pod ogon i stąd nasza wiedza. Wiemy, wiemy, nieładnie tak podglądać panienki, ale czegóż się nie robi dla nauki.

Once upon a time…, two weeks ago actually, we got a call from a friend. “A lynx was seen close to the village today”. Within 5 minutes we were ready and drove there. “Yes, lynx was here, but disappeared about an hour ago.” We looked around and saw a mosaic of meadows, bushes and big forest. It is not going to be easy :-(. But we tried to find the animal. After some time our enthusiasm disappeared as the lynx did before and we were ready to give up when suddenly magpies started to cry in the bushes. Hope came back, as we remember magpies attacking our cats the same way. Young lynx was not happy when spotted by the birds and observed them carefully what gave us a few seconds to take several pictures before this beautiful young female decided to leave us and went back into the woods.

Młody ryś, samica. Fot. A&W Bilińscy bank zdjęć, fotografia przyrodnicza

Oko w oko z młodą samicą rysia. Young lynx female.

A. & W. Bilińscy

Bank zdjęć, fotografia przyrodnicza

A przy okazji gorąco zapraszamy na 

 plenery fotograficzno-astronomiczne

„Bieszczady dniem i nocą”

Plenery fotograficzne, kurs fotografii, nauka fotografii nocnej i astrofotografii Bieszczady Dniem i nocą

4 komentarzy - Categories: Autumn, Cats, Jesień, Koty, Mammals, Ssaki

Marzec. March.

10/03/2012 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

On Facebook everybody writes about spring but here in the Bieszczady Mountains winter is still strong. Ice on the slopes, birds by the house wait for food, only cats feel spring and search for females yelling loudly :-)

Na Facebooku wszyscy piszą już o wiośnie, a w Bieszczadach w najlepsze trwa zima. Jedyne oznaki nadchodzącej, cieplejszej pory roku, to wiosenne już podzwanianie sikorek, no i oczywiście godowe wrzaski wiejskich kotów, które nie zważając na zaspy, galopują w miłosnym amoku pomiędzy zabudowaniami. :-)
Dziś na naszym blogu o zimowych dzwonkach i dzwońcach. Dwa dni temu weszliśmy znowu na tourowych nartach na Wetlińską. Tym razem od strony Brzegów. Pod samą granią do naszych uszu doleciał delikatny dźwięk dzwoneczków. Jakiś zagubiona owca? ;-) Ale nie. Cienkie gałązki drzew pokryte były grubą warstwą całkiem przezroczystego lodu, przez co w słońcu lśniły baśniowo, a dodatkowo leciutki zefirek powodował, że obijały się o siebie, podzwaniając wesoło. Niesamowite wrażenie. Jeszcze ciekawiej było, kiedy już wgramoliliśmy się na skałki i zobaczyliśmy w oddali schronisko. Cała otwarta przestrzeń pokryta była grubą i niesamowicie śliską, choć pokarbowaną warstwą lodu. Narty prawie wcale nie trzymały się podłoża i nawet ciężkimi buciorami narciarskimi trudno było wykopać sobie bezpieczny stopień. Na szczęście
Agnieszka miała i założyła harszle, czyli noże lodowe do nart, co pozwalało jej na bezpieczny marsz, a ja jakoś na czterech kończynach pełzłem za nią. Dobrze, że nie jest tam specjalnie stromo. Sfotografowaliśmy zachód słońca i w miarę bezpiecznie, choć pod koniec już przy świetle czołówek, zjechaliśmy do samochodu. No, a co ze wspomnianymi na początku dzwońcami? Hm, pojawiły się w tekście głównie dlatego,że skojarzyły nam się z dzwonkami. A swoją drogą przez całą zimę wokół naszej chatki uwija się stadko tych niepozornych ptaszków. Nawet pisząc ten post, widzę je za oknem.




Dzwoniec na gałązce i w locie, Greenfinch, Carduelis chloris

Brak komentarzy - Categories: Birds, Cats, Details, Detale, Koty, Ptaki, Winter, Zima