HUGA Nature
Golden eagle, wolf and little hedgehog, small animals, flowers, landscapes, details... You will find all that and much more here. Enjoy :-)
Orzeł przedni, wilk, młody jeż, drobne zwierzęta, kwiaty, krajobrazy, detale... Wszystko to i dużo więcej znajdziecie na tym fotoblogu. Zapraszamy :-)
Blogi

Szukaj – Search

Kategorie – Categories

Wszystkie wpisy – All posts

Wpisz adres e-mail:

© Agnieszka and Włodek Bilińscy. Bank zdjęć. Photo bank. All texts & photos are copyrighted. Teksty i zdjęcia chronione są prawem autorskim.

Porządki z sóweczką. Housewife and wildlife photography.

20/02/2015 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Sóweczka, Glaucidium passerinum, Pygmy owl fot A&W Bilińscy bank zdjęć, fotografia przyrodnicza

Sóweczka, Pygmy owl, Glaucidium passerinum

Porządki z sóweczką.

Wczoraj od rana zaplanowałam sobie gruntownie sprzątanie domu. I nawet  udało mi się zabrać do realizacji tego szczytnego planu około południa :-) Byłam właśnie w kuchni i zajmowałam się myciem podłogi, gdy kątem oka zauważyłam jakiś ruch za oknem przy naszej budce dla ptaków. Coś grubiutkiego, wielkości szpaka, wepchnęło się przez jej otwór do środka. Niewiele myśląc, rzuciłam mopa i popędziłam po aparat z teleobiektywem. Zdążyłam tylko przez zamknięte okno przystawić obiektyw do szyby, gdy wyłoniła się z otworu budki głowa… sóweczki! Rozejrzała się przez sekundę i zniknęła w budce ponownie. Po chwili wyjrzała jeszcze raz,  wyfrunęła i usiadła na szczycie pobliskiego drzewa. Sóweczka w naszej budce! Na początku była to budka dla sikorek, potem dzięcioły poszerzyły otwór i gnieździły się w niej na zmianę kowaliki i szpaki. A teraz zainteresowała się nią sóweczka. NIESAMOWITE!

Ps. kilka dni po opublikowaniu tego wpisu robiliśmy wiosenne porządki we wszystkich naszych budkach dla ptaków. W tej znaleźliśmy kilka małych wypluwek, więc sóweczka musiała nas odwiedzać już od dłuższego czasu!

Gdy w samych kapciach wybiegłam na śnieg, by zobaczyć co dalej się będzie działo, od razu się zorientowałam, gdzie w tej chwili sóweczka się znajduje, bo wszystkie okoliczne sikorki ją „obszczekiwały”. Siedziała na czubku pobliskiego modrzewia, chwilę się porozglądała i poleciała do lasu. Włodek w tym czasie był w terenie i nic nie widział :-) Jaki z tego morał? Warto robić porządki w domu!

O sóweczkach pisaliśmy już tutaj: http://www.photovoyage.pl/natureblog/soweczka-pygmy-owl/ read also here. :-)

 Housewife and wildlife photography.

This was a house cleaning day. Sweeping the floor in the kitchen I suddenly saw a movement outside the window. Something entered a birdhouse attached to a tree. I had an impression that it was quite unusual in our garden so I grabbed the camera with long lens which lies ready to use all the time on the shelf, pointed it through the window glass and waited. After a while a face came out of the hole – it was a pygmy owl, Glaucidium passerinum! These small owls live in a dense forest not far from our house, but in the village we spotted it for the first time. The birdhouse was originally used by tits, then woodpeckers made the hole bigger so nuthatches and starlings could also use it and now an owl visited it.

What is the moral of this story? Clean the house more often :-)

Sóweczka, Glaucidium Passerinum, Pygmy owl phot A&W Bilińscy - bank zdjęć, fotografia przyrodnicza

© Agnieszka i Włodek Bilińscy

Bank zdjęć, fotografia przyrodnicza

3 komentarzy - Categories: Birds, Ptaki, Winter, Zima

Niedźwiedź w Bieszczadach – powitanie wiosny

24/03/2013 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Najpierw zobaczyliśmy znikający w krzakach zad niedźwiedzia…, a właściwie niedźwiedzicy, jak się po chwili okazało, gdyż w pobliżu wypatrzyliśmy także trzy młode baraszkujące w śniegu. Miśki poczuły chyba wiosnę, mimo trzaskającego wczoraj  mrozu  (- 10, a w nocy poniżej -20).  Obserwowaliśmy je dosyć długo, szkoda tylko, że większość czasu widok na zwierzęta zasłaniały gałęzie. Autofokusy naszych obiektywów szalały i się totalnie gubiły. Ale przy braku liści mogliśmy podziwiać jak sprawne w pokonywaniu terenowych przeszkód są te, na pierwszy rzut oka niezgrabne stworzenia. Żeby wdrapać się na skarpę, którą bez trudu pokonała cała czwórka, musielibyśmy podpierać się rękami, a nawet chwytać gałązek i cienkich drzewek. Wszystkie niedźwiedzie widziały nas i prawdopodobnie czuły, bowiem wiatr mieliśmy niekorzystny, ale nie wykazywały ani strachu, ani agresji. Może lekkie zaciekawienie, nie na tyle jednak duże, by zboczyć z zaplanowanej trasy. Mama szła przodem, a małe dreptały za nią gęsiego, od czasu do czasu jednak brykając na boki. Odległość była raczej bezpieczna, bo około 100-150 metrów. Niesamowite przeżycie, w nocy nam się potem obojgu śniło, a nawet jeszcze teraz  adrenalina w nas buzuje :-)

Brown bears in The Bieszczady Mountains, Poland. 23 March 2013 in the evening we saw a female with 3 youngsters walking slowly in the forest covered by 30-40 cm of snow. The temperature was low, in the night – 20 C. We could watch the family for more than 10 minutes while animals were wondering through the woods. Unfortunately there were a lot of bushes between us and them so it was not easy to take photos. On the other hand there are no leaves at this time of the year so we were at least able to see how easily these heavy mammals move and climb steep slopes which would be difficult to climb for us, even using also our hands. Bears did see us and could probably sniff us out because the wind was blowing towards them, but they did not seem frightened or angry, just a little interested. Absolutely wonderful adventure :-)

Niedźwiedź brunatny, Ursus arctos, Bank Zdjęć A. i W. Bilińscy, fotografia przyrodniczaNiedźwiedź brunatny – niedźwiedzica z młodym, Ursus arctos, Brown bear female with young

Młode niedźwiedzie w Bieszczadach, bank zdjęć Bilińscy, fotografia przyrodnicza

Trzy niedźwiadki

Młody miś, Bank Zdjęć Bilińscy, fotografia przyrodnicza

Zostawili mnie ;-(  Where is my Mom?!

Niedźwiedzica, Bieszczady, Bank Zdjęć Bilińscy, fotografia przyrodnicza

Wielka Niedźwiedzica ;-)

© A. i W. Bilińscy, Bank Zdjęć, fotografia przyrodnicza.

A przy okazji gorąco zapraszamy na 

Plener fotograficzno-astronomiczny 

„Bieszczady dniem i nocą”

23 komentarzy - Categories: Mammals, Spring, Ssaki, Winter, Wiosna, Zima

Zorza polarna w Bieszczadach!

19/03/2013 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Zorza polarna w Bieszczadach, tego jeszcze nie było! A przynajmniej bywa rzadko :-)

17 marca 2013 w północnej Polsce wielu ludzi podziwiało zorzę polarną. Nic o tym nie wiedząc, korzystając z pięknej przejrzystości powietrza, wyszliśmy wieczorem zrobić nocne zdjęcia w Bieszczadach i zupełnym przypadkiem sfotografowaliśmy także zorzę polarną! Gołym okiem niewiele było widać poza lekkim zabarwieniem nieba, ale matryca uchwyciła wyraźnie różową poświatę (żółte światło po lewej to łuna od Ustrzyk Dolnych). Oczywiście nie mieliśmy pewności, ale ponieważ kierunek świata i czas się zgadzał, przesłaliśmy zdjęcia do oceny Pavolovi Ďurišovi (orędownikowi stworzenia Parku Gwiezdnego Nieba Bieszczady – http://www.gwiezdnebieszczady.pl ) i otrzymaliśmy potwierdzenie! To zorza polarna! Dotarła także na południe Polski. A przy okazji zrobiliśmy jeszcze kilka innych zdjęć :-)

A o Parku Gwiezdnego Nieba pisaliśmy już na blogu Malownicza Polska, zapraszamy także :-)

http://www.photovoyage.pl/polandblog/park-gwiezdnego-nieba-bieszczady/

Aurora borealis in The Bieszczady Mountains,  SE Poland – 17.03.2013

 Zorza polarna w Bieszczadach. Aurora borealis. fot. AiW Bilińscy Bank Zdjęć

Zorza polarna, aurora borealis, Bieszczady

Zorza polarna w Bieszczadach. Bank zdjęć Bilińscy

Gwiazdy. Bank zdjęć A. i W. Bilińscy

Bieszczady nocą. Bank Zdjęć A. i W. Bilińscy

Bank Zdjęć A. i W. Bilińscy, fotografia przyrodnicza i podróżnicza

A przy okazji gorąco zapraszamy na 

Plener fotograficzno-astronomiczny 

„Bieszczady dniem i nocą”

10-12 stycznia 2014

1 komentarz - Categories: Atmospheric phenomenon, Winter, Zima, Zjawiska atmosferyczne

Gil (Pyrrhula pyrrhula), bullfinch.

14/03/2013 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Gil (Pyrrhula pyrrhula), bullfinch.

Marzec jak co roku nas zaskakuje. Wczoraj padał deszcz, a dziś od rana sypie i ziemia pokryła się 15 centymetrową warstwą śniegu. Ptaki kręcące się wokół domu powoli w ostatnich dniach znikały, ale teraz jest ich znowu co najmniej kilkadziesiąt. A wśród nich około 30 gili. Zrobiło się bardzo patriotycznie,  biało-czerwono :-)

Yesterday we had spring around our house. Today the winter is back, together with many birds. One of the most beautiful is a bullfinch.

Wczesna wiosna…. Early spring…

Gil, Pyrrhula pyrrhula, bullfinch. A. i W. Bilińscy, fotografia przyrodnicza, bank zdjęć.

…a następnego dnia pełnia zimy, czyli „w marcu jak w garncu”… and the next day hard winter.

Gil, Pyrrhula pyrrhula, bullfinch

Samice, females

Gil, Pyrrhula pyrrhula, bullfinch

Gil, Pyrrhula pyrrhula, bullfinch, A. i W. Bilińscy, fotografia przyronicza, bank zdjęć

Gil – ptak w locie, samiec. Bullfinch, male.

A. i W. Bilińscy, fotografia przyrodnicza, bank zdjęć

2 komentarzy - Categories: Birds, Ptaki, Winter, Zima

Karmnik dla ptaków. Bird feeder

12/01/2013 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

What comes to Danish bird feeder (bought on Bornholm) placed behind our window in the Bieszczady Mountains?

Historia duńskiego karmniczka. Ten prosty, a jednocześnie estetyczny karmnik dla ptaków Agnieszka wypatrzyła latem siedząc na jachcie w jednym z porcików Bornholmu. Dlaczego pośród setek związanych z Bałtykiem pamiątek wyeksponowanych na straganie w marinie był także i ten, typowo zimowy gadżet, tego nie wiadomo, ale że doskonale sprawdza się podczas mrozów i śnieżyc w Bieszczadach, to już pewne. Do nawleczonej na metalowy pręcik słoniny przylatuje mnóstwo ptaków, chociaż niektórym wypracowanie właściwej techniki podejścia zajęło trochę czasu. Szczególnie większe ptaszyska miały kłopot ze złapaniem równowagi na lekkim, kiwającym się na gałęzi karmniku. Z czasem jednak zarówno sójki, jak dzięcioły różnych gatunków nauczyły się korzystać z tej wiszącej stołówki i razem z sikorami, a właściwie na zmianę z nimi, „zasiadają” do posiłków.

Karmnik dla ptaków. Bird feeder

Sikory bogatki, Parus major, Great tits

Karmnik dla ptaków. Bird feeder.

Modraszka i bogatki, Cyanistes caeruleus, Parus major, Blue and Great tits

Karmnik dla ptaków i sójka. Bird feeder and Jay.

Sójka, Garrulus glandarius, European jay

Karmnik dla ptaków. Bird feeder.

Dzięcioł duży samica, Dendrocopos major, Grater Spotted Woodpecker.

Karmnik dla ptaków, Bird feeder. Middle Spotted Woodpecker

Dzięcioł średni, Dendrocopos medius, Middle Spotted Woodpecker

2 komentarzy - Categories: Birds, Ptaki, Winter, Zima

W marcu jak w garncu.

31/03/2012 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

„W marcu jak w garncu”. This Polish maxim means that in March the weather is mixed. A bit of spring and some winter too.

W marcu jak w garncu. Kwiecień plecień wciąż przeplata, trochę zimy, trochę lata… Oba te polskie przysłowia doskonale pasują do dzisiejszego odcinka naszego bloga. Ostatnio pisaliśmy o nadchodzącej wiośnie, a tu nieoczekiwanie wróciła zima. Przez noc napadało około 3 centymetry śniegu, potem całą dobę sypało i ciągle śnieży. Zmarznięte i lekko zdezorientowane ptaki na jakiś czas zamilkły. Żmija gdzieś zniknęła. Ale za to wczesnowiosenne kwiaty można podziwiać w aurze pasującej do ich nazw – śnieżyczka przebiśnieg i śnieżyca wiosenna :-)


Śnieżyca wiosenna, Snowflake, Leucojum vernum


Trznadel, Yellowhammer, Emberiza citrinella

Śnieżyczka przebiśnieg, Snowdrops, Galanthus nivalis

Brak komentarzy - Categories: Birds, Plants, Ptaki, Rośliny, Spring, Winter, Wiosna, Zima

Marzec. March.

10/03/2012 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

On Facebook everybody writes about spring but here in the Bieszczady Mountains winter is still strong. Ice on the slopes, birds by the house wait for food, only cats feel spring and search for females yelling loudly :-)

Na Facebooku wszyscy piszą już o wiośnie, a w Bieszczadach w najlepsze trwa zima. Jedyne oznaki nadchodzącej, cieplejszej pory roku, to wiosenne już podzwanianie sikorek, no i oczywiście godowe wrzaski wiejskich kotów, które nie zważając na zaspy, galopują w miłosnym amoku pomiędzy zabudowaniami. :-)
Dziś na naszym blogu o zimowych dzwonkach i dzwońcach. Dwa dni temu weszliśmy znowu na tourowych nartach na Wetlińską. Tym razem od strony Brzegów. Pod samą granią do naszych uszu doleciał delikatny dźwięk dzwoneczków. Jakiś zagubiona owca? ;-) Ale nie. Cienkie gałązki drzew pokryte były grubą warstwą całkiem przezroczystego lodu, przez co w słońcu lśniły baśniowo, a dodatkowo leciutki zefirek powodował, że obijały się o siebie, podzwaniając wesoło. Niesamowite wrażenie. Jeszcze ciekawiej było, kiedy już wgramoliliśmy się na skałki i zobaczyliśmy w oddali schronisko. Cała otwarta przestrzeń pokryta była grubą i niesamowicie śliską, choć pokarbowaną warstwą lodu. Narty prawie wcale nie trzymały się podłoża i nawet ciężkimi buciorami narciarskimi trudno było wykopać sobie bezpieczny stopień. Na szczęście
Agnieszka miała i założyła harszle, czyli noże lodowe do nart, co pozwalało jej na bezpieczny marsz, a ja jakoś na czterech kończynach pełzłem za nią. Dobrze, że nie jest tam specjalnie stromo. Sfotografowaliśmy zachód słońca i w miarę bezpiecznie, choć pod koniec już przy świetle czołówek, zjechaliśmy do samochodu. No, a co ze wspomnianymi na początku dzwońcami? Hm, pojawiły się w tekście głównie dlatego,że skojarzyły nam się z dzwonkami. A swoją drogą przez całą zimę wokół naszej chatki uwija się stadko tych niepozornych ptaszków. Nawet pisząc ten post, widzę je za oknem.




Dzwoniec na gałązce i w locie, Greenfinch, Carduelis chloris

Brak komentarzy - Categories: Birds, Cats, Details, Detale, Koty, Ptaki, Winter, Zima

Jarząbek. Hazel grouse.

01/03/2012 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Jarząbek w Bieszczadach. Hazel grouse (hen) in The Bieszczady Mountains.

These forest birds are very shy. If they are convinced that their hide is good they won’t move until the last moment. At least three times we almost stepped  on hazel hen (grouse) burrowed in thick snow. The one on the photo jumped out the snow right in front of us and stopped for 2 seconds on the branch before flying away.

Ptak, który może przyprawić o zawał serca. Coś takiego zdarzyło nam się po raz trzeci w życiu. Powoli, krok za krokiem wspinaliśmy się na skitourowych nartach na Rawkę w Bieszczadach. Potężne buki i drobniejsze świerczki oblepione były grubą warstwą śniegu i lodu. Wichura poruszała grubymi konarami. Gdzieś niedaleko pękła gałąź, gdzie indziej spadł z głuchym tąpnięciem śnieżny nawis. Wszystko wokół skrzypiało tajemniczo, żeby nie powiedzieć złowrogo. I nagle spod nieskalanego żadnym tropem ani śladem śniegu, tuż przed czubem narty, wyprysnął z głośnym łopotem skrzydeł jarząbek. O mało nie usiedliśmy z wrażenia. A ptak tym swoim pewnym, ale niezgrabnym lotem zniknął pomiędzy drzewami. Tym razem zdjęcia nie udało się zrobić, ale w podobnej sytuacji, podczas marszu przez zimowy las, tyle że bez nart, sfotografowałem panią jarząbkową, tylko dlatego zresztą, że zamiast od razu odlecieć w gąszcz, przysiadła na moment na bukowej gałęzi.


Jarząbek, Hazel grouse, hen, Tetrastes bonasia

Przy okazji gorąco zapraszamy na 

Plener fotograficzno-astronomiczny 

„Bieszczady dniem i nocą”

10-12 stycznia 2014

Brak komentarzy - Categories: Birds, Ptaki, Winter, Zima

Hucuł. Hutsul pony.

05/02/2012 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Hucuły raz jeszcze. Hutsul pony once again.

We couldn’t resist. They are so cute when it is really cold. (-25 C) Frozen eyelashes, even backs but they are not hiding in the stable.

Tak, tak, to prawda, o konikach pisaliśmy kilka dni temu, ale jak można się oprzeć pokusie pokazania zdjęć zmrożonych zwierzaczków? Wstaliśmy rano, na dworze – 25 stopni. Otryt i Wir niemal całe pokryte były szronem, który osiadł na ich grubaśnym futrze. Widzicie jak nietypowo mają „zrobione” rzęsy? Może to stanie się jakąś inspiracją do powstania nowych trendów w modzie? Myślicie, że nasze pieszczoszki kryją się przed przenikliwym mrozem w stajni? Nic z tego! Całe dnie i noce spędzają na łące, mimo że w każdej chwili mogłyby się schować. Widać im ciepło. Człapią po zaśnieżonym pastwisku i grzebiąc przednimi kopytami, dokopują się do trawy. Tylko pora karmienia jest święta. Zawsze czekają na nasze pojawienie się i już z daleka witają przyjaznym rżeniem. A kiedy zaspokoją pierwszy głód, z nudów pogryzają zdrewniałe badyle dużych chwastów albo zeszłoroczne pędy malin. Do wiosny wszystko co znajdzie się w zasięgu ich zębów, zostanie zjedzone lub chociaż posmakowane, jak na przykład farba z maski zbyt blisko przy płocie zaparkowanego samochodu. Pełno mamy na aucie szram, świadczących o ciekawości naszych pupilków.





Hucuł, radość o poranku

Końskie grzbiety, górskie grzbiety…

Brak komentarzy - Categories: Horses, Konie, Winter, Zima