The most beautiful places around The Baltic Sea and in Western Europe. Charming harbors, marinas, old towns, lonely anchorages, little islands, interesting passages...
Najpiękniejsze zakątki Bałtyku i zachodniego wybrzeża Europy. Urocze porty, stare miasteczka, bezludne zatoczki, wyspy i wysepki, interesujące przejścia...
Blogi

Szukaj – Search

Kategorie – Categories

Wszystkie wpisy – All posts

Wpisz adres e-mail:

© Agnieszka and Włodek Bilińscy. Bank zdjęć. Photo bank. All texts & photos are copyrighted. Teksty i zdjęcia chronione są prawem autorskim.

Wyspa Lyø (island)

12/05/2016 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Wyspa Lyø, Dania.  Lyø island, Denmark fot A&W Bilińscy  bank zdjęć

Lyø island in Denmark, South Funen Archipelago. Wyspa Lyø w Danii. 

Lyø jest chyba najciekawszą z wysp Archipelagu Południowej Fionii, a ten z kolei, według zgodnej opinii żeglarzy z Niemiec i Danii, uznaje się za najpiękniejszy duński akwen. W czasie wakacji marina jest zwykle dosyć zatłoczona, co nie ułatwia wejścia w wąskie główki i manewrowania w porcie, ale warto się trochę pomęczyć, żeby mieć możliwość zwiedzenia wyspy. Jeżeli mamy na jachcie rowery, będą przydatne, bowiem wyspa ma około 2,5 km szerokości i 3.5 km długości. Najwyższa „góra” wznosi się aż na 22 metry ponad poziom morza. Koniecznie należy odwiedzić pięknie utrzymaną wioskę z tradycyjnymi, zabytkowymi domami z XVIII wieku, pełnymi kwiecia ogródkami i niewielkimi stawami, po których pływają łyski, kaczki i perkozki. Wąskie drogi prowadzą przez sielski krajobraz, pośród pół, łąk i gęstych żywopłotów oraz wzdłuż wybrzeża, gdzie całe stada gęsi, dzikich kaczek i rybitw pożywiają się na mokradłach. Jedną z najważniejszych atrakcji Lyø jest prastary, kamienny dolmen, przy którym rowerzyści robią sobie zwykle krótki postój dla odpoczynku.

Lyø is one of the most interesting islands in South Funen Archipelago which is known as the most beautiful sailing destination in Denmark. The marina is often quite crowded but it is a must to visit this place if you are sailing around. Take your bicycles and ride to a charming village in the center of the island. You will love 18th century farmhouses and colorful gardens, little ponds surrounded by stone fences an old church. Narrow road will lead you through idyllic scenery to a thousand years old stone dolmen and wetlands with numerous water birds. 

Marina Lyø, Dania, Denmark, fot A&W Bilińscy, bank zdjęć

Port jachtowy na wyspie Lyø. Marina

 

Tysiącletni dolmen.

Kościół, church.

Żaglowce w Danii. Archipelag Południa Fionii. South Funen Archipelago, Denmark fot A&W Bilińscy

Parada żaglowców w pobliżu wyspy Lyø.

© Agnieszka & Włodek Bilińscy

bank zdjęć

1 komentarz - Categories: Dania, Denmark

Festiwalowa wyspa Tunø (Island)

15/03/2016 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Port na duńskiej wyspie Tunø. Festiwal muzyczny, Tunø music festival fot A&W Bilińscy, bank zdjęć

Marina on Tunø island, Denmark. Wyspa Tunø, port w czasie słynnego festiwalu muzycznego.

Duńczycy lubią muzykę, a dowodem na to niech będzie moc mniejszych i większych festiwali organizowanych latem w miastach, portach, a nawet na małych wyspach. Jednym z najbardziej znanych i obleganych jest festiwal muzyczny na wysepce Tunø, położonej na wodach południowo-zachodniego Kattegatu. Pierwszy raz odbył się w 1986 roku i od lat przyciąga grono wiernych oraz nowych słuchaczy. Jazz, blues, folk i rock bliskie są naszym sercom, więc z ciekawością zawinęliśmy do portu na wyspie. Tłok w marinie był ogromny. Tratwy o „miąższości” 4-5 jachtów stały przy każdym nabrzeżu, a niektóre stykały się ze sobą, tworząc pływające platformy pomiędzy pomostami. Z głębi portu nie można było wypłynąć przez całe 4 dni trwania festiwalu. Atmosfera odświętna, gale flagowe na masztach, trochę alkoholu, ale z umiarem, bo najważniejsze były spotkania z muzyką. Festiwal nie jest żadnym wypadku jedyną atrakcją wyspy. Jeżeli nie lubicie tłoku i hałaśliwej, nie oszukujmy się, atmosfery festiwalu, omijajcie Tunø na początku lipca, ale zajrzyjcie tu kiedyś koniecznie. Zauroczą Was piękne krajobrazy i zaintryguje kościelna wieża, która spełnia rolę… latarni morskiej. A w okolicznych wodach wypatrujcie morświnów. Te tajemnicze ssaki upodobały sobie Kattegat i często, najłatwiej w czasie flauty, kiedy morze jest gładkie i ciche, można tu zobaczyć ich grzbiety oraz usłyszeć sapanie, gdy nabierają powietrza.

Tunø Island in Kattegat, Denmark. Famous for its music festival in the beginning of July (jazz, folk, blues, rock) Hundreds of yachts in a small marina, thousands of people, good music, superb atmosphere… And beside these – beautiful landscapes, church with a tower working as a lighthouse, interesting sea birds and harbour porpoises Phocoena phocoena swimming in shallow waters around. 

Festiwal na wyspie Tunø, dania. Music festival on Tunø island, denmark, fot A&W Bilińscy, bank zdjęć

Fragment wybrzeża objęto ochroną jako rezerwat przyrody, ze względu na gnieżdżące się tu nurniki zwyczajne, Cephus grylle.  Nature reserve for black guillemots on Tunø.

Figi na wyspie Tunø. Dania. Fig-tree, Tunø island, denmark photo A&W Bilińscy, bank zdjęć

Figi – taki mają klimat :-). Fig-tree

Wieża kościelna - latarnia morska, wyspa Tunø, Dania. church tower and lighthouse in one. Tunø island Denmark. Fot A&W Bilińscy

Wieża kościelna pełni rolę latarni morskiej. Lighthouse = church tower.

Morświn zwyczajny, harbour porpoise, Phocoena phocoena, Denmark. photo A&W Bilińscy, bank zdjęć, fotografia przyrodnicza

Morświn, harbour porpoise,  Phocoena phocoena

© Agnieszka & Włodek Bilińscy, bank foto.

Brak komentarzy - Categories: Dania, Denmark

Wyspa Fur. Limfjord. Fur island.

29/12/2014 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Red cliffs on Fur island, Limjord in Denmark. Czerwone klify na wyspie Fur. Dania.

Fur island Denmark, Limfjord. Wyspa Fur, Dania for A&W Bilińscy bank zdjęć

To najbardziej urozmaicona spośród wysp Limfjordu (o którym piszemy na innym naszym blogu wodniackim

http://www.photovoyage.pl/boatingblog/limfjord-dania-denmark/). Tak atrakcyjna, że w 2010 roku została wybrana najpiękniejszą z duńskich wysp. I faktycznie jest co na Fur robić. Jedną z najbardziej niezwykłych atrakcji są poszukiwania skamienielin w odkrywkowych „kopalniach” diatomitu czyli miękkiej skały – ziemi okrzemkowej. Wyspa jest spora, taka akurat na dłuższą rowerową wyprawę albo nawet kilka. Na jej północnym krańcu warto wybrać się na spacer wzdłuż klifowego wybrzeża gdzie miejscami ziemia ma intensywnie rdzawe zabarwienie. Troszkę trzeba uważać przechodząc pod urwiskami, z których od czasu do czasu spadają mniejsze i większe kamyki. Jak na turystyczną atrakcję przystało, Fur może pochwalić się iście skandynawską schludnością. Wyspa zaprasza gości do odwiedzenia wielu restauracji, jest tu także muzeum, galeria sztuki i interesujący kościół. Niektórzy chętnie zajrzą do tutejszego, położonego nieco na uboczu browaru. Panuje tu idylliczna, wiejska atmosfera. Niewielkie miejscowości, kryte strzechą chaty, mozaika pól i lasków. Dla wodniaków ciekawym może być odwiedzenie starego portu rybackiego, który dziś powoli zarasta, ale ciągle widać stare baseny i nabrzeża niknące w przybrzeżnych trzcinowiskach. Postój w nowej, często przepełnionej marinie kosztuje około 130 koron duńskich.

One of the most interesting islands in Limfjord (we write about Limjord on our boating blog: http://www.photovoyage.pl/boatingblog/limfjord-dania-denmark/)and perhaps in whole Denmark. Picturesque, with idyllic rural atmosphere, old houses with roofs made of reed, interesting old church, museum, art galleries and good restaurants. There is also a local brewery on the island. The most important and spectacular attractions on Fur are high cliffs with red soft rocks in places and „fossils hunting”. In the inerior there are some diatomite „mines”. In this soft soil – rock many intersting fossils can be found. Fur is a good place for bicycle tours so take bikes with you. One other thing that sailors can visit: old fishing harbor. Today it is forgotten and slowly disappears among water plants but concrete jetties can still be seen. The marina on Fur is popular and crowded sometimes.

Marina na wyspie Fur. Limfjord, Dania ft A&W Bilińscy,

W porcie. In the harbor.

Stary port na Wyspie Fur, Limfjord fot. A&W Bilińscy

Gammelhavn, Old Harbor, Stary Port.

Kościół na wyspie Fur. Church on Fur island. fot A&W Bilińscy, Bank zdjęć

Sankt Mortens Kirke (church) in Nederby. Kościół w Nederby.

Galeria na wyspie Fur.  Art Gallery on Fur island. Fot. A&W Bilińscy

Galeria sztuki w Nederby. Art Gallery.

Stary dom na wyspie Fur, Limfjord, Dania. Old House on Fur island. fot A&W Bilińscy

Klify Knudeklinterne. Cliffs on Fur island. fot A&W Bilińscy

Knudeklinterne. Klif na północno zachodnim krańcu wyspy. Cliffs – NW Fur.

Piwo z wyspy Fur w Danii. Beer from Fur island. Denmark fot A&W Bilińscy bank zdjęć

A na koniec gratka dla amatorów napoju z pianką. Local beer.

Agnieszka i Włodek Bilińscy, Bank zdjęć

Zapraszamy do odwiedzania naszej strony na Facebooku:

http://www.facebook.com/SailingAroundTheBalticSea

Brak komentarzy - Categories: Dania, Denmark

Aarsdale (Årsdale), Bornholm.

28/02/2012 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

If you are tired of staying in overcrowded harbors Allinge or Gudhjem on Bornholm, try to visit Aarsdale (Årsdale). „Try” is an important word because sailors have to be careful entering this charming and calm marina. It should be done slowly as there are several narrow turns before the yacht will finally moor safely in the last harbor basin.

Aarsdale (Årsdale) to najbardziej „pokręcony” porcik Bornholmu. Jeżeli ktoś lubi z ułańską fantazją i na pełnym gazie wchodzić do przystani, ten skończy rejs już na drugim z kilku zakrętów, przypominającego slalom wejścia. Ale dzięki temu, że jak wąż wślizgujemy się zakosami do portu, w ostatnim basenie stoimy bezpiecznie. Aarsdale to bardzo klimatyczne miejsce. Nie doświadczycie tu zgiełku Allinge czy Gudhjem, (o Nexø nie wspominając). Spotkaliśmy tam może 3 inne jachty. Ruch jest tak znikomy, że chyba nie opłacało się instalować wszechobecnych na Bornholmie automatów do płacenia za postój. Obowiązuje tu jeszcze starszy i oparty na zaufaniu model uiszczania opłat. Należność zostawiamy w kopercie, wrzuconej do specjalnej skrzynki na listy. W Aarsdale będziecie mogli obserwować leniwe życie rybackiego porciku, odpoczniecie na trawniczkach z widokiem na morze, pogrillujecie sobie spokojnie przy drewnianych stolikach. Kawałek od portu zaczyna się sielski, rolniczy Bornholm, w sam raz na rowerowe wycieczki. A nad sennym miasteczkiem wznosi się ślicznie odrestaurowany wiatrak, w którym Wasze Panie zostawią majątek, kupując różne gustowne świecidełka. Już choćby po to, by zrobić przyjemność damom swoich serc, warto przypłynąć do Årsdale. Tylko raczej w ładną pogodę lub przy wiatrach z zachodu. Inaczej nie jest łatwo tu wejść.


Aarsdale – Årsdale port, Bornholm

 Wiatrak w Aarsdale – Årsdale windmill.

Brak komentarzy - Categories: Dania, Denmark

Dania – Lolland & Falster – Denmark

20/12/2011 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Lolland and Falster are quite big Danish islands separated by a narrow and long sound Guldborgsund. There is a marina in Nykøbing, Falster. On the other side of the water there is an interesting Medieval Center. It is possible to get there on yacht bicycles.

Lolland i Falster to dosyć duże wyspy duńskie, położone niemal dokładnie na północ od niemieckiego Rostocku. Kiedy będziecie płynąć przez wąską i długą cieśninę Guldborgsund pomiędzy nimi, nie zdziwcie się, jeśli w pobliżu waszego jachtu nagle coś świśnie i w płytkie rozlewisko niedaleko toru wodnego trafi spory kamień, strasząc Bogu ducha winne łabędzie i co bardziej nerwowych żeglarzy… Skąd ten wielki plusk, dowiedzieliśmy się dopiero następnego dnia, kiedy po zacumowaniu w Nykøbing na Falster, wybraliśmy się rowerami przez most do Sundby na Lolland. Znajduje się tam imponujące Centrum Średniowiecza. W czasie wakacji organizowane są turnieje rycerskie (pojedynki także na koniach), a w samo południe odbywa się pokaz miotania głazów za pomocą katapulty. Robi wrażenie! Poza tym dowiecie się jak przed wiekami żyli duńscy wieśniacy oraz rybacy. Miejsce warte odwiedzenia.


Nykøbing

Rynek w Nykøbing.

Centrum średniowiecza. Medieval center. Lolland

Katapulta. Catapult.

a ten prawie wyleciał z siodła jak z katapulty ;-)

Brak komentarzy - Categories: Dania, Denmark

Vang marina. Bornholm.

18/08/2011 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Vang – a small  harbor on Western shore of Bornholm. Worth visiting.  Nice marina, village and cliffs above. Narrow path leads to Hammershus – old castle ruins and to Jons Kapel  - a rock shaped like a church. It is not far to Pissebaekken – one of the highest waterfalls in Denmark.

W tym roku sporo czasu spędziliśmy na Bornholmie (po raz pierwszy Safranem). Ale Bornholm wszyscy znają i kochają, więc o czym by tu napisać? Może o Vang? Porcik omijany przez większość jachtów, bo jakby trochę mały, no i przecież w pobliskim i bezpiecznym Hammer Havn czeka moc atrakcji, to chyba lepiej tam zacumować. Zajrzeliśmy tu jednak, zwabieni egzotycznie brzmiącą nazwą i nie żałujemy. Spokojna atmosfera, bezpieczna przystań, mało jachtów. W samej osadzie znajdziecie śliczne rybackie domki, restauracyjki, jedyny zachowany na wyspie młyn wodny… Z portu prowadzą piesze ścieżki: jedna w kierunku zamku Hammershus, przechodząca koło Pissebaekken – jednego z najwyższych wodospadów w Danii i wspinająca się na malowniczy płaskowyż z zapierającymi dech widokami; druga w przeciwną stronę, przez nietypowy, stalowy most zawieszony ponad kamieniołomem, do Jons Kapel – skały w kształcie kościoła z niewielką jaskinią. Po drodze miniecie urocze jeziorka i punkty widokowe z ławeczkami dla strudzonych wędrowców. I jak to na Bornholmie, w zależności od okresu, który sobie wybierzecie na wakacje, objecie się do syta malin, jeżyn, mirabelek albo słodkich, zdziczałych czereśni:-). Oczywiście przy wiatrach zachodnich powyżej 5B należy Vang odłożyć na lepsze czasy. Po wejściu do pierwszego basenu portowego „depczemy po hamulcach” i ostro skręcamy w lewo, by wejść do kolejnego, w którym stajemy longside przy nabrzeżu od strony morza lub po przeciwnej stronie, dziobem /rufą do lądu, podejmując zatopiony w wodzie mooring.


Brak komentarzy - Categories: Dania, Denmark

Christiansø, perełeczka Bałtyku.

28/04/2011 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Some people call Bornholm The Pearl of Baltic. If so, Christiansø should be a little pearl. Small archipelago situated some 10 miles E from Bornholm is unique. Wonderful landscapes, interesting history of a fortress, then a jail and today an asylum for Danish artists. The harbor placed between  islands Christiansø and Fredriksø (entrance from South) is not very safe so in worse conditions it is wise to hide in one of lovely marinas on Bornholm.

An interesting story about alonely gannet on Christiansø can be found on our Nature photography blog:

http://www.photovoyage.pl/natureblog/kawaler-do-wziecia-wife-needed/

Niektórzy nazywają Bornholm perłą Bałtyku. I słusznie. Ale w takim razie położone tuż obok (jakieś 10 Mm na wschód) Christiansø jest perełeczką. Dlaczego akurat teraz piszemy o tym maleńkim archipelagu? Bo zrobiło się ciepło i wiosennie, wszyscy już niemal myślą o nadchodzącym sezonie, a miejsce jest ze wszech miar godne odwiedzenia. Stosunkowo łatwo tu dopłynąć czy to z zachodniego, środkowego, czy wschodniego wybrzeża, co także nie jest bez znaczenia. A co tam zobaczymy? Uroczy, skalisty archipelag, „klimatyczny” porcik, zabytkowe zabudowania dawnej twierdzy, która przez pewien czas była także więzieniem, maleńkie domki, w których dziś mieszkają głownie przedstawiciele duńskiej bohemy artystycznej, mury obronne, armaty, kamienne zbiorniki na deszczową wodę, bardzo ciekawą roślinność i mnóstwo ptaków. No i nie ma tu samochodów! Dwie największe wyspy Christiansø i Fredriksø, pomiędzy którymi zlokalizowany jest port, połączone są wąziuteńką kładką, otwieraną czasami dla dużych jednostek. Całość akurat na jedno, dwudniowy postój, chociaż znamy takich, którzy po dwugodzinnym zwiedzaniu pędzili dalej na morze :-) Do portu wchodzimy wejściem południowym, uważając oczywiście na leżące w pobliżu skały. Marina nie jest szczególnie dobrze osłonięta przed sztormami, więc jeśli nadejdzie niekorzystna prognoza, lepiej schować się w którymś z cudownych porcików Bornholmu.Naszym zdaniem Christiansø jest „obowiązkowym” portem dla każdego bałtyckiego żeglarza ;)

Polecamy przeczytanie ciekawej historyjki o samotnym głuptaku na  Christiansø, którą opisujemy na blogu Fotografia przyrodnicza:

 http://www.photovoyage.pl/natureblog/kawaler-do-wziecia-wife-needed/


2 komentarzy - Categories: Dania, Denmark

Femø muzyczna wyspa. Island of Music

17/02/2011 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

If you love jazz  Femø is a place for you. This Dannish island is famous for Femø Jazz Festival which is organized every summer. So many yachts come to  join the event that all marina is full. Quiet coutryside is flat so it is wise to have bicycles on the boat.

Jeśli kochasz jazz, to miejsce jest dla Ciebie. Pozostajemy w Danii. Melomanów zapraszamy na wyspę Femø, leżącą na północ od wyspy Lolland. Mieszka na niej zaledwie nieco ponad 140 osób, ale latem liczba ta się zwielokrotnia. A to za sprawą odbywającego się już od wielu lat Femø Jazz Festiwal. Zwykle trwa on kilka dni na przełomie lipca i sierpnia. W tym roku ma to być 2-7 sierpnia. Maleńka marina wypełniona jest w tym czasie po brzegi, a z niewielkich promów wylewa się rzeka ludzi z plecakami, rowerów, motocykli z namiotami na bagażnikach, camperów, samochodów z przyczepami. Bo publiczność mieszka na campingu. W dużych namiotach odbywają się koncerty. Jedne płatne, inne za friko. Jest trochę alkoholu, ale bez przesady. (Znaleźliśmy tam w trawie kieliszek do wina. Wymyliśmy, wyparzyliśmy, wypiliśmy toast za pomyślność wyspy. Kieliszek do dziś z nami żegluje:-)) Femø ma sielsko rolniczy charakter. Senne i schludne, jak to u Skandynawów miasteczko, pola, laski, lekko pofalowany krajobraz z najwyższym szczytem, uwaga: 21 m n.p.m.! Świetne warunki do zwiedzania na rowerach.

Brak komentarzy - Categories: Dania, Denmark

Kopenhaga. Copenhagen

10/02/2011 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

Copenhagen, one of the most beautiful Baltic capitals. Interesting Nyhavn and Christianshavn canals and harbors, well known  Little Mermaid statue, and great view from church Vor Frelsers Kirke.

No i w końcu docieramy do Kopenhagi. Im więcej nadbałtyckich miast odwiedzamy, tym trudniej nam zdecydować, które nam się najbardziej podoba, ale Kopenhaga niewątpliwie należy do tych najciekawszych.

Czy wiecie co ma wspólnego Mała Syrenka, bohaterka baśni Andersena z piwem? Okazuje się, że wiele. Jej pomnik, symbol miasta, powstał w 1913 roku na zlecenie Carla Jacobsena, ówczesnego właściciela browaru Carlsberga:) Jeśli staniecie w małym, niemal okrągłym basenie jachtowym Langelinie, wykorzystajcie to, że statua jest tuż obok i obejrzyjcie ją o jakiejś romantycznej porze, bowiem za dnia oblegana jest przez hordy turystów. Jeśli wolicie poznać z bliska życie miasta, wpłyńcie głębiej w kanały. Postój mniej komfortowy, ale ciekawszy. Stolicę Danii można zwiedzać przez kilka dni, ale jej centrum jest na tyle małe, że nawet kilkugodzinny pobyt pozwoli poznać niezwykły klimat tego miasta. Osobiście polecamy oczywiście okolice Nyhavn. Wzdłuż kanału cumują klasyczne, drewniane stateczki, a nabrzeża pełne są tętniących życiem do późnej nocy knajpek. Koniecznie wdrapcie się także na wieżę kościoła Zbawiciela – Vor Frelsers Kirke. Rewelacyjna panorama miasta! A i wspinaczka na szczyt emocjonująca, bo każdy kolejny stopień otaczających iglicę z zewnątrz schodów jest mniejszy od poprzedniego. Na ostatnim nie sposób postawić całej stopy.

 

Mała Syrenka. Little Mermaid.

Vor Frelsers Kirke

Christianshavn

 

Brak komentarzy - Categories: Dania, Denmark

Flakfortet sztuczna wyspa. Artificial island.

04/02/2011 - Author: AW Bilińscy - Bank Zdjęć

We wanted to write about Copenhagen, but we were „drifted” to a little artificial island on Sund – Flakfortet. Former military base, today a very popular destination for Dannish and Swedish sailors.   Interesting fort, nice marina, good food and music, grillplace and stunning view on Sund  and Øresundbroen - the longest bridge on Baltic from the top of a hill.

Właściwie mieliśmy pisać o Kopenhadze, ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zboczyli nieco z utartych szlaków;-) Tym razem „zniosło” nas na Flakfortet.

W strategicznym punkcie, na środku cieśniny Sund, pomiędzy Danią, a Szwecją, w latach 1910 – 1915 zbudowano sztuczną wyspę, a na niej fort mający bronić dostępu do stolicy Danii. Aż do 2001 roku wysepka Flakfortet podlegała jurysdykcji duńskiego Ministerstwa Obrony, choć od 1968 roku nie była używana przez wojsko. Obecnie fort stanowi cel weekendowych wycieczek. Niewielkie promy dowożą mieszkańców Kopenhagi, pragnących zorganizować sobie grilla i zapuścić się w udostępnione do zwiedzania tajemnicze tunele. Zorganizowano tam przyjemny port jachtowy, restaurację i miejsca noclegowe. Ze stanowisk strzeleckich ustawionych na szczycie obwałowań obronnych roztacza się piękny widok na cieśninę Sund, Kopenhagę i liczne, stojące na płyciznach, wiatraki elektrowni wiatrowej oraz na najdłuższy most Bałtyku – Øresundbroen. Podczas ładnej pogody wiele jachtów kotwiczy poza portem, niedaleko brzegu wyspy.


Brak komentarzy - Categories: Dania, Denmark